Rano obudził mnie dźwięk budzika. Na oślep wyszukałam ręką budzik i rzuciłam go w głąb pokoju.
- Ałaa!- krzyknął Liam. Otworzyłam oczy i podniosłam leniwie głowę. Mój brat trzymał się za brzuch i jęczał z bólu. Na ten widok zaczęłam się śmiać.- W sumie to, to nie bolało.- powiedział, te słowa wywołały u mnie jeszcze większy napad śmiechu. Kiedy już sie opanowałam zauważyłam jak mój brat patrzy na mnie z dziwną miną.
- Po co tu przyszedłeś?- opadłam na łóżko.
- Bo wiesz jest już 12, a jeżeli dobrze wiem to idziesz dziś z Angel na plaże bo dzwoniła.
- O Jezu rzeczywiście. Ale mi sie nie chce. A tak po za tym to co z moją wczorajszą pizzą?
- No... bo wiesz...spałaś...no to zjedliśmy za ciebie.- podrapał sie po karku.
- Osz ty.- rzuciłam w niego poduszką ale uniknął jej zamykając drzwi. Wstałam i poszłam się ubrać w kostium kąpielowy i ciuchy. Zrobiłam lekki wodoodporny makijaż i zeszłam na dół biorąc przy tym tekst piosenki, którą wczoraj napisałam.
- Cześć chłopcy.- przywitałam sie kładąc kartkę na stole w kuchni.- Który będzie tak kochany i zawiezie mnie na plaże.- zapytałam wyciągając z lodówki sok i biorąc z talerza ze stołu kanapkę.- Widzę las rąk.
- Ja dziś nie mogę, muszę załatwić pewną sprawę.- powiedział Harry.
- Ja mogę cię podwieźć.- powiedział Horan z pełna buzią.
- To rusz się.
- No okey już idę.- powiedział połykając jedzenie.
Wzięłam swoją torbę i spakowałam do niej ręcznik i krem z filtrem.Założyłam buty, okulary i wyszłam z domu wsiadając do samochodu Nialla. Blondyn wyszedł jedząc swoją kanapkę. Przekręciłam oczami. Jezu ile on je, pomyślałam. Kiedy zajechaliśmy na plażę próbowałam wysiąść, ale zatrzymał mnie głos blondyna.
- A może mogę się z wami trochę poopalać, hmm?- zapytał z miną szczeniaczka.
- Nie, pa Niall.- powiedział dając mu buziaka w policzek.
- Jesteś dla mnie nie miła.- powiedział.
- Oj już nie przesadzaj.- przytuliłam go i wysiadłam. Szłam w stronę naszego ulubionego miejsca na plaży. Mojego i Angel. Brunetka leżała na kocu w stroju.
- Cześć Angel.- przywitałam sie rozbierając.
- Jak zwykle się spóźniłaś...- spojrzała na zegarek.- 15 minut.- zaśmiała się.
- On no wybacz, zaspałam, a ci kretyni mnie nie obudzili.
Rozebrałam się do stroju kąpielowego i położyłam obok brunetki.
- Wiesz co Angel, tak sobie myślałam i dziś stwierdziłam, że podobasz się Niallowi.
- Tak?! Mówił coś o mnie?!- usiadła i zaczęła wymachiwać włosami i cieszyć sie jak dziecko.
- Nie?- spojrzałam na nią jak na idiotkę.
- To co mi dupę zawracasz
- No po prostu wczoraj chciał z nami wyjść a dziś chciał sie z nami poopalać.- przerwałam bo zostałam uderzona piłką w głowę. Złapałam się za nią jęcząc.
- Oj wybacz.- usłyszałam za sobą męski głos i odruchowo sie odwróciłam.- O a jednak nie, nie przepraszam.- uśmiechnął się Bieber.
- Lalalala. Okey to ja lepiej się nie będę odzywała.- powiedziała Angel wstając.- Pójdę po lody, tylko nie pozabijajcie się.
- Bieber!
- Tak podnieca cię moje nazwisko?
- Chciałbyś.- przewróciłam poirytowana oczami.- Odejdź już bo jakoś nie mam ochoty patrzeć na twór ryj,- uśmiechnęłam się zadziornie.
~Justin~
Ona jest dziwna, nie rzuca się na mnie nie piszczy na mój widok, ani nic. Położyła się, zilustrowałem ją wzrokiem, Jest bardzo ładna . Długie kręcone włosy, smukła sylwetka. Marzenie każdego.
- Możesz już sobie iść, czy będziesz się tak patrzył cały dzień?
- Nie denerwuj się tak.- powiedziałem i odszedłem nie chciałem sie z nią więcej kłócić, a wręcz chciałem się zaprzyjaźnić. Podałem piłkę Chrisowi.
- Stary co ty tam tyle robiłeś.- zapytał blondyn.
- Nic, nic. Dalej gramy.
~Selena~
Angel przyniosła lody i położyła się na swoje miejsce.
- Widzę że nie zabiliście się.- powiedziała rozśmieszona.
- Ha ha... nie kłóciłam się z nim, nie będę się kłóciła z kimś kto ma IQ niższe od zwierzaka.
- Ale przyznaj że jest seksowny.- brunetka wpatrywała się z Justina.- Pasowalibyście do siebie.- podniosłam się gwałtownie.
- Że co?- wybuchłam śmiechem. Brunetka patrzyła się na mnie jak na głupią, a cała plaża była zwrócona w naszą stronę i obserwowała mnie.
- Sel.- również się roześmiała.- Wszyscy się na nas patrzą.- śmiałam się z tego co powiedziała jak głupia. Dopiero po chwili zorientowałam się, że Bieber i inni patrzą na nas.
- No co?- zrobiłam niewinną minę.- Proszę cię Angel nie rozśmieszaj mnie tak więcej.
- No okey, koniec tematu. Powiedz mi lepiej jakiego teraz znajdziesz partnera do tańca, skoro Dylan jest w Bakersfield.
- Nie mam pojęcia, a już za 4 miesiące są zawody. Ehh, chyba będę musiała zrezygnować.
- Hmm...mam pomysł!- krzyknęła brunetka klaszcząc w dłonie.- Zrobimy przesłuchanie u nas w szkole, tylko trzeba to z dyrektorem załatwić i już. Co ty na to?- uśmiechnęła sie.
- To dobry pomysł. A własnie, jutro mój pierwszy dzień w nowej szkole.- skrzywiłam się.
- Będzie dobrze. Zapoznam cię z Demi, Ashley, Vanessą i chłopakami. Poza tym od kiedy ty sie takimi rzeczami przejmujesz?
- Nie wiem.- zaśmiałam sie.- Może już wracamy? Obejrzymy jakiś film u mnie.
- Okey.- wstałyśmy i ubrałyśmy się.
- Muszę zadzwonić po taksówkę bo chłopacy pewni nie mogą.
Czekałyśmy 10 min na taksówkę. W tym czasie obok nas przeszedł Justin ze swoim kolegą i zadziornie się do mnie uśmiechną. Przewróciłam oczami i wsiadłam do białego pojazdu. Podałam adres i chwilę po tym byliśmy juz w domu.
- Wróciłyśmy.- powiedziałam.
- My?- zpytał blondyn wychodząc z kuchni i obżerając się.
- Niall przestań wreszcie tyle jeść, roztyjesz się.- zaśmiałam się i spojrzałam na Angel. Wpatrywała sie oczarowana w Horana a on w nią. Aha okey, nie wiem o co tu chodzi, Pomachałam brunetce ręką przed twarzą, ale nie zareagowała. Pociągnęłam ja za rękę na górę do pokoju, włączyłyśmy jakiś film i leżałyśmy oglądając go.
- Ehh.- wzdychnęła.
- Co jest?- zapytałam podnosząc sie do pozycji siedzącej.
- Niall jest taki przystojny.- wydukała. Poparzyłam sie na nią jak na idiotkę i wybuchnęłam głośnym śmiechem.
- Zakochałaś się, ahahha w aahahaah Niallu?
- Nie śmieszne.- powiedziała oburzona.
- Oj no wybacz, ale na poważnie pytam.
- Strasznie mi sie podoba.
- Mmm może umówię was?
- Nie!- zaprotestowała.
- Okey jak chcesz.
- Ja sie zmywam. Do jutra.- powiedziała brunetka wychodząc.
- Pa.
Umyłam się i przebrałam w piżamę. Położyłam i szybko zasnęłam.
Spojrzałam na telefon była 6.30. Wstałam i ubrałam się, uczesałam i umalowałam. Zeszłam na dół. Zrobiłam sobie kawę i zjadłam jedną z kanapek, które zrobił Liam.
- Który pożyczy mi samochód?- zapytałam spoglądając zegarek na mojej lewej ręce.
- Weź mój, tylko błagam nie porysuj go bo cie uduszę.- podał mi kluczyki Zayn.
- Oczywiście Malik. Dzięki.- pocałowałam go w policzek. Wzięłam torbę i poszłam wziąć z garażu samochód Zayna. Wyprowadziłam go i pojechałam prosto do szkoły. Zaparkowałam pojazd i wyszłam z niego. Udałam się w kierunku budynku. Po drodze spotkałam Angel.
- Cześć kochanie.- przytuliła mnie.
- Jesteśmy w tej samej klasie.- powiedziałam.
- No na to wychodzi. Pójdę z toba do sekretariatu po klucz od szafki i plan lekcji.
- Mam już, wczoraj Liam był tu i wszystko załatwił.
- Pewnie będą cię traktowali ulgowo. W końcu siostra Liama Payne.
- Tsaa.- szłam z Angel w kierunku jakiś dziewczyn, brunetka pomachała im więc pewnie się znają. Podeszła do nich pierwsza i przywitała się a ja podążałam za nią z pewna odległością. Nagle wpadł ktoś na mnie.
- Uważaj.- warknęła.
- O toż to pani Selena.- podniosłam wzrok i ujrzałam Biebera.
- Ehh.- nie miałam dziś ochoty na kłócenie się z nim. Był mi totalnie obojętny, ale denerwował mnie swoim zachowaniem. Próbowałam od niego odejść ale złapał mnie za rękę.
- Poczekaj.- powiedział. Szybko wyrwałam swoją rękę z jego.
- Czego ty ode mnie chcesz?!
- Przeprosić cie za swoje zachowanie.
- Ahahha.- zaczęłam sie śmiać.- Nara.- powiedziałam odwracając się i idąc w stronę dziewczyn.
- Cześć.- przywitałam się z nimi.- Jestem Sel.
- Ja jestem Ashley.- podała mi dłoń.
- A ja Vanessa.
- Demi.- poznałam się ze wszystkimi.- Chodzimy do tej samej klasy.- uśmiechnęła się.
- A no.
Dzień minął jakoś szybko załatwiłam razem z Angel u dyrektora, że możemy zrobić małe przesłuchanie taneczne u nas w szkole, w sali muzycznej. Już za dwa dni miało ono się odbyć. Mam nadzieje że zgłoszą się same dobre talenty. Muszę znaleźć kogoś szybko. Układałam układ dla mnie i Dylana bardzo długo, ale nie mam pojęcia czy nowa osoba da sobie z nim radę. No cóż okażę się w środę. Wyszłam ze szkoły znów napotykając Biebera. Czytał ogłoszenie dotyczące przesłuchania. Skrzywiłam się.
- Nie wiedziałem, że jesteś tancerką.- powiedział idąc u mego boku.
- To już wiesz. Cześć.
- Czemu jesteś taka niemiła?
- Przypomnieć ci jaki ty byłeś dla mnie miły?
- No ale przeprosiłem cię za to.
- Twój problem.- obróciłam sie i odeszłam.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńCudny rozdział <3
OdpowiedzUsuńAngel i Niall <3
Uuu Justinowi spodobała się Alex
Pisz szybko nexta :*
Dzięki ;*
Usuń